Idąc do naszego ulubionego hipermarketu nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele spotyka nas tam ataków.
Mowa o atakach manipulacyjnych, skłaniających nas do zakupu. Firmy produkcyjne wysyłają do nas z każdej strony sygnały, zachęty a czasem nawet nakazy, byśmy kupili właśnie ich produkt. Działają tak nie tylko poprzez opakowania produktów na półkach, czy kolorowymi reklamami na plakatach. Reklama dociera do nas również w postaci miłych i nierzadko ślicznych, młodych dziewczyn, ubranych w kolorowe, czasem zabawne stroje. Dziewczyny te wyciągają do nas ręce proponując kubeczek nowej kawy, albo słodycze z logo jakiejś firmy, czy też różnorakie blistry wypełnione cukierkami pudrowymi albo gumami do żucia. Manipulacja reklamą jest wszędzie. Jeśli bowiem nawet skosztujemy takiego cukierka bez chęci nawiązywania jakiejkolwiek chęci kontaktu z danym produktem, czy firmą, to w naszej pamięci zawsze pozostanie choć ułamek miłego wrażenia.
Następnym więc razem kosztując krówki czy drażetek, jakimi nas poczęstowano w owym hipermarkecie, istnieje szansa, że przypomnimy sobie o owych przyjemnościach, zaserwowanych nam, takich jak słodycze z logo milej firmy. I to w tym wszystkim właśnie chodzi.



